Strona używa plików cookies więcej

Ludzie

Wioślarze z UWr łączą studiowanie ze sportem

Starają się trenować jak najczęściej. Bardziej doświadczeni zawodnicy przekazują wiedzę tym, którzy dopiero zaczynają. Mogą na sobie polegać. Odnoszą sukcesy. Zobaczmy, jak trenują i czego nauczyło ich wioślarstwo.

Uniwersyteckich wioślarzy od dwudziestu lat trenuje Andrzej Mulka. Misją sekcji jest nauczenie zawodników dyscypliny, stawiania się na czas, odpowiedzialności za innych i za sprzęt. Należy szanować kolegów, wspierać się na treningu i podczas zawodów. Wioślarstwo oprócz współzawodnictwa to przede wszystkim nauka pracy zespołowej.

Uzupełnieniem treningów na wodzie jest ergometr wioślarski. Każdy trening trwa godzinę – Robimy średni dystans ok. 10 km. Ćwiczymy głównie technikę i doskonalimy wszelkie najdrobniejsze szczegóły. Panuje maksymalne skupienie, jesteśmy tylko my i nasze wiosło, reszta spraw nie istnieje. Po zakończonym treningu analizujemy błędy wskazane przez sternika i poprawiamy je na następnym spotkaniu. Przygotowanie do zawodów wygląda identycznie, z tym że tydzień przed samymi zawodami umawiamy się dwa razy dziennie – mówią wioślarze.

Na łodzi liczy się drużyna, zwana osadą. Istotny jest podział ról – To sport zespołowy, ale nastawiony też na wysiłek indywidualny. W łodzi rządzi sternik, który wydaje polecenia i jego komend trzeba słuchać. Dyskusje są zakazane. Następny jest szlakowy. Nadaje tempo całej łodzi. Osadę zamyka noskowy. Ma za zadanie sprawdzać kierunek. Jest drugim, po sterniku okiem łodzi –  wyjaśnia Asia Żmidzińska, wioślarka i studentka IV roku prawa.

Dodaje, że na wodzie podstawą jest sprawna komunikacja. – Jest kilka komend, które muszą wejść w krew, np. zrób wstecz, płyniemy czwórkami, wzmacniamy na mocy, ale nie na tempie. Osada reaguje na nie błyskawicznie – podkreśla wioślarka.

Ważna jest też dyscyplina. – Często umawiamy się na treningi na szóstą rano. Każdy wie, że nie może zawalić i opuścić drużyny – mówią wioślarze.

W sekcji wciąż przybywa nowych zawodników. Maja Śmiałowicz, studentka pierwszego roku historii sztuki dopiero zaczyna swoją przygodę z wioślarstwem – To mój drugi trening na wodzie. Zobaczyłam informację na fanpagu Uniwersytetu i przyszłam. W tym sporcie pracuje 95% mięśni. Musiałam spróbować, czy dam rade. Dopiero stawiam pierwsze kroki, ale może w przyszłości wystartuję w Akademickich Mistrzostwach Polski?

Jeśli chcesz stać się częścią społeczności wioślarskiej AZS UWr napisz wiadomość na facebooku lub na adres e-mail: sekcjawioslarskauwr@gmail.com. Możesz też zadzwonić pod nr 605056901.

Treningi odbywają się na przystani przy ul. Na Grobli 30/32, tuż za hotelem „Wodnik”.

Dodane przez: Małgorzata Jurkiewicz

30 Gru 2016

ostatnia modyfikacja: 10 Sty 2017