Strona używa plików cookies więcej

Wydarzenia

Kolejne ciekawe odkrycie w Auli Leopoldyńskiej

Trwa pierwszy etap remontu empory Auli Leopoldyńskiej. Po wstępnych badaniach balustrady wiele wskazywało na to, że nie uda się dotrzeć do śladów oryginalnych warstw. W czasie żmudnych badań konserwatorom udało się ustalić pierwotną kolorystykę, dzięki czemu balustrada nieco zmieni swój wygląd. 

Jak powinien wyglądać zabytek lub jego fragment po konserwacji? Teoretycznie tak samo jak przed jej rozpoczęciem, tylko lepiej – ubytki powinny być uzupełnione, a kolory odświeżone – tak zwykle sądzą laicy. W rzeczywistości jest jednak zupełnie inaczej i może się zdarzyć, że po prawidłowo przeprowadzonej konserwacji zabytek zmieni swoje oblicze. Co może być tego powodem? Wcześniejsze konserwacje przeprowadzone błędnie lub przy użyciu materiałów niezgodnych z techniką wykonania oryginału.

Taka sytuacja miała miejsce w Auli Leopoldyńskiej. Przez kilka ostatnich dekad przyzwyczajeni byliśmy do pewnej kolorystyki podium Auli oraz określonego wyglądu niektórych postaci lub innych elementów wystroju. W trakcie renowacji prowadzonej w drugiej połowie 2016 r. okazało się jednak, że przedstawiony w centralnej części podium cesarz Leopold I nie powinien siedzieć pod beżowo-różowym od środka baldachimem, tylko pod czerwonym namiotem wojskowym. Wyobrażony na sklepieniu ponad emporą św. Franciszek Ksawery od lat 50. XX trzymał pod ręką księgę i dopiero w czasie ostatniej renowacji odzyskał swój prawdziwy atrybut, czyli wydobywający się z serca płomień. Dolnośląski orzeł wieńczący kartusz na froncie katedry okazał się być gipsowym powojennym wyrobem, bo oryginalnie go tam nie było. Także postać Industrii siedzącej obok cesarza Leopolda nieco zmieniła swój wygląd, odzyskała bowiem berło, które do 1944 r. trzymała w lewej dłoni. Wszystkie te zmiany nie są wymysłem konserwatorów, tylko powrotem do pierwotnego wyglądu, który udało się ustalić po dokładnym przebadaniu malowideł i rzeźb oraz porównaniu ich z materiałem ikonograficznym pochodzącym z różnych okresów.

Swój wygląd zmieni również balustrada empory muzycznej, przy której od końca lutego są prowadzone prace renowacyjne. Balustrada jest w całości wykonana z drewna sosnowego łącznie ze zdobiącymi ją od frontu złoconymi ornamentami. Pierwszym etapem, który dobiega końca, jest wyczyszczenie balustrady z powierzchownych zabrudzeń i wosku oraz usunięcie przemalowań i werniksów. Podczas wstępnego rozpoznawania warstw okazało się, że pierwotnie nie wszystkie ornamenty były złocone. – Początkowo podejrzewaliśmy, że ślady złota płatkowego, które znaleźliśmy na elementach roślinnych, nie są oryginalne. Wstępne oględziny wskazywały też na to, że pozostałe elementy pokryto złotą farbą prawdopodobnie w latach 70. XX wieku – mówi Jerzy Mielcarek, konserwator dzieł sztuki odpowiedzialny za prace przy balustradzie. Dalsze prace pozwoliły na dokładniejsze rozpoznanie warstw. – Odnaleźliśmy resztki oryginalnych zapraw, dzięki czemu będzie można odtworzyć pierwotną kolorystykę. Wszystko wskazuje na to, że tylko liście pokryte były złotem, bo dotarliśmy do resztek barokowego złota. Pozostałe elementy były białe i nawiązywały do podobnych elementów sztukatorskich w Auli. Również te przestrzenie pomiędzy rzeźbionymi ornamentami pierwotnie były niebieskie, a nie zielone jak w ostatnich dekadach – wyjaśnia Mielcarek.

Dzięki odnalezieniu śladów pierwotnych warstw kolorystycznych możliwe będzie przywrócenie oryginalnej kolorystyki. – Dopiero po zakończeniu konserwacji będzie widać, jak cała balustrada wraz ze wszystkimi elementami koresponduje z pozostałym wystrojem Auli. Już teraz da się zauważyć, że odnalezione ugrowo-różowe marmoryzacje nawiązują kolorystycznie do pilastrów na podporach empory i kolumnach na podium. Podobnie zieleń i błękit. Także ornamenty na balustradzie, które pierwotnie były biało-złote, również pasują do podobnych dekoracji – mówi dr Łukasz Krzywka, pełnomocnik rektora ds. konserwacji zabytków. Dlaczego więc w przeszłości niemal całkowicie zmieniono wygląd balustrady? Być może stało się to w czasie renowacji prowadzonej przez Josepha Langera na początku XX wieku w związku z przygotowaniami do przypadającego w 1911 r. jubileuszu 100-lecia istnienia państwowego uniwersytetu we Wrocławiu. – Langer prowadził konserwację tuż przed wielkim jubileuszem. Mogła wtedy zapaść decyzja, żeby nie szczędzić złota i dlatego białe ornamenty pokryto w całości złotem, zmieniając przy tym nieco kolorystykę pozostałych elementów na taką, która Langerowi wydawała się odpowiedniejsza. Drobne prace przy balustradzie były też prowadzone w latach 20. XX wieku, więc niewykluczone, że to wtedy dokonano tych przemalowań – wyjaśnia Krzywka.

Prace przy balustradzie są pierwszym etapem renowacji empory muzycznej i dzięki staraniom prof. Rudolfa Lenza są finansowane ze środków pełnomocnika rządu federalnego Niemiec ds. kultury i mediów. Na dalsze prace w obrębie empory środki przyznała Gmina Wrocław w drodze konkursu na realizację zadania publicznego pn. „Działania w zakresie ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego we Wrocławiu”.

Kamilla Jasińska

fot. Marcin Fajfruk/UWr/CC BY-NC 2.0

Zob. także:

Ruszył kolejny etap remontu Auli Leopoldyńskiej

Będą pieniądze na kolejny etap remontu Auli Leopoldyńskiej

– Zagadka znalezionej w Auli Leopoldyńskiej karteczki rozwiązana

Dodane przez: Kamilla Jasińska

20 Mar 2017

ostatnia modyfikacja: 27 Mar 2017