Strona używa plików cookies więcej

Wydarzenia

Nowy sezon w Ogrodzie Botanicznym już otwarty

Zima była w tym roku dość łagodna, a marcowe temperatury stosunkowo wysokie, więc wiosna – ta fenologiczna – nadeszła wcześnie i wkroczyła do ogrodów z wielkim impetem. Gdy 1 kwietnia Ogród Botaniczny otworzył swe podwoje dla zwiedzających, było już co oglądać.

Wczesną wiosną najbardziej rzucają się w oczy kwitnące rośliny cebulowe i bulwiaste: krokusy (Crocus), cebulice (Scilla), narcyzy (Narcissus), hiacynty (Hyacinthus), tulipany (Tulipa) – tzw. botaniczne, czyli gatunki występujące w środowisku naturalnym. Jeszcze wcześniej, bo zazwyczaj już w lutym, zakwita pochodzący z południowej Europy rannik zimowy (Eranthis hyemalis) o niskich, żółtych kwiatach. U schyłku zimy – czego miłośnicy roślin nie mogą, niestety, zobaczyć, bo Ogród jest jeszcze zamknięty – rozwijają swoje pąki egzotyczne krzewy, takie jak azjatycki oczar (Hamamelis) czy pochodzące z Chin jaśmin nagokwiatowy (Jasminum nudiflorum) i zimokwiat wczesny (Chimonanthus praecox), a także przeżywający obecnie swój renesans jako krzew owocowy dereń jadalny (Cornus mas), którego zasięg geograficzny obejmuje południowo-wschodnią Europę i zachodnią Azję.

W kwietniu na arenę wkraczają złociste forsycje (Forsythia), których w całym Wrocławiu jest bardzo dużo, najwcześniejsze ozdobne śliwy i wiśnie (Prunus). Tym, co najbardziej przyciąga wzrok, są jednak magnolie (Magnolia) o białych i różowych kwiatach – dobrze widoczne, bo rosnące w pobliżu głównej alei. W dziale gruntowych roślin ozdobnych nie zabraknie odmianowych tulipanów o zaskakujących barwach i kształtach. Piękna jest też sama różnorodność odcieni barwy zielonej: od seledynu i groszku po srebrzystą oraz ciemną, prawie czarną zieleń drzew i krzewów iglastych.

Atrakcyjność Ogrodu Botanicznego w wiosennej porze doceniła ekipa polskiej edycji National Geographic Traveler, która zaliczyła go do 10 najlepszych miejsc we Wrocławiu. Przygotowano artykuł do publikacji w dodatku „Family” pod hasłem: pomysł na rodzinny weekend we Wrocławiu oraz tekst na portal national-geographic.pl i materiał filmowy na kanał YouTube.

W bieżącym sezonie do programu imprez wraca Majówka w Ogrodzie, która odbędzie się 1 maja. Będziemy chcieli nie tylko dostarczyć naszym gościom rozrywki, ale też zwrócić ich uwagę na piękno i rozmaitość wiosennej flory i zachęcić do korzystania z zasobów Ogrodu jako przebogatego źródła wiedzy przyrodniczej. Od 7 do 14 maja miejsce po rozebranej palmiarni ubarwią rośliny balkonowe i tarasowe prezentowane w malowniczych aranżacjach. Tuż obok, w dawnym basenie wiktorii (Victoria), trwa właśnie urządzanie nowego ogródka torfowiskowego, którego największą ozdobą będą północnoamerykańskie mięsożerne kapturnice (Sarracenia) o lejkowatych, żywo zabarwionych liściach pułapkowych i niezwykłego kształtu kwiatach.

Zgodnie z długoletnią tradycją w niedzielne południe każdy chętny będzie mógł wziąć udział w spotkaniu ze specjalistą, poświęconym coraz to innym grupom roślin. Na pierwszy ogień, 23 kwietnia, idą rośliny górskie, które właśnie wiosną mają swoje pięć minut. W naturze, w surowym górskim klimacie, ich czas jest ograniczony do paru miesięcy, muszą więc szybko zakwitnąć i wydać nasiona, aby zapewnić sobie ciągłość gatunku. Następna niedziela będzie poświęcona sukulentom, czyli roślinom obszarów suchych, mającym zdolność magazynowania wody w swoich tkankach. To nie tylko kaktusy, szczególnie okazale prezentujące się w szklarni „Sukulenty Meksyku”, ale też amerykańskie agawy (Agave) i rozchodniki (Sedum) oraz afrykańskie aloesy (Aloe), grubosze (Crassula) czy sansewierie (Sansevieria). Te ostatnie – wraz z zielistką (Chlorophytum), skrzydłokwiatem (Spathiphyllum), anturium (Anthurium), draceną (Dracaena), bluszczem (Hedera) i jeszcze kilkoma innymi rodzajami – robią ostatnio furorę jako rośliny skutecznie eliminujące z powietrza szkodliwe dla zdrowia substancje, takie jak benzen, formaldehyd, trichloroetylen, ksylen, toluen i amoniak.

Hitem sezonu będzie rozpoczynająca się w maju wystawa roślin poświęconych bogini miłości Afrodycie. W starożytności były to na przykład: mandragora lekarska (Mandragora officinarum), szczaw zwyczajny (Rumex acetosa), szafran uprawny (Crocus sativus) czy mikołajek nadmorski (Eryngium maritimum). W ciągu następnych tysiącleci znaleziono w sumie ponad 500 substancji pochodzenia roślinnego, zwierzęcego i mineralnego, którym przypisuje się pozytywny wpływ na potencję. Z pewnością niejeden z naszych gości zdziwi się, jak wiele afrodyzjaków mamy w naszym codziennym jadłospisie. Są wśród nich owoce (ananas, truskawka, winogrono, granat), warzywa (awokado, cebula, czosnek, dynia, marchew, pietruszka, seler, szparag), przyprawy (papryczka chili, chrzan, gorczyca czarna, pieprz, cynamon, imbir, kardamon, wanilia), zioła, ze słynnym lubczykiem (Levisticum) na czele, a nawet pospolite używki: kawa, herbata i kakao. Na wystawie można będzie zobaczyć zarówno produkty, jak i żywe rośliny korzystnie wpływające na nasze życie erotyczne.

Będzie też coś dla ducha. Ponieważ zeszłoroczny konkursu na wiersz poświęcony roślinie z Ogrodu Botanicznego przyniósł interesujące wyniki, a nagrodzone utwory ukazały się w formie artystycznie ilustrowanej broszury, planujemy w tym sezonie ogłosić jego drugą edycję. Osoby, które czują w sobie iskrę talentu poetyckiego, już teraz zachęcamy do ostrzenia piór!

Więcej na www.ogrodbotaniczny.wroclaw.pl

dr Magdalena Mularczyk, Ogród Botaniczny

Dodane przez: Kamilla Jasińska

19 Kwi 2017

ostatnia modyfikacja: 21 Kwi 2017